Ostatnimi
czasy "chwaliłam się" Wam moimi zapasami na koniec świata :). Jednak
większość z przedstawionych produktów była pootwierana i praktycznie
zużyta. Na początku grudnia w końcu zrobiłam porządki w moim
kosmetycznym kuferku i zabrałam się za zużywanie pozostałości. Osobiście
jestem z siebie zadowolona, bo w końcu trzeba było zrobić miejsce na
nowe kosmetyki i świąteczne prezenty :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Denko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Denko. Pokaż wszystkie posty
Uzbrojona na koniec świata - czyli moje zapasy
piątek, 27 grudnia 2013
Początek
włosomaniactwa, inny, nowy świat, przeglądanie blogów i chęć kupienia
wszystkich tych dobrych i polecanych rzeczy... Na pewno też przez coś
takiego przechodziłyście :). Jak każda zresztą dziewczyna, uwielbiam
kupować nowe rzeczy (i co? chomikować po półkach, znajdować nowe szafki
na kolejne zdobycze? I najlepiej żeby mama nie zobaczyła, ile pieniędzy
na to poszło :)). W końcu zauważyłam, że ilość moich kosmetyków,
przekracza granicę normalności :). I tak zaczęło się denkowanie, aż w
końcu udało mi się zostawić tylko to, co na pewno będę jeszcze używać i
co ma jeszcze dobry termin ważności :). Inne rzeczy zwyczajnie
wyrzuciłam lub rozdałam wśród koleżanek. Niestety muszę się przyznać, że
wciąż walczę i zakupoholizmem, ale idzie mi coraz lepiej! A co świetnie
motywuje do wykorzystania starych zbiorów? Możliwość zakupienia nowych!
:)
Projekt: denko
poniedziałek, 9 września 2013
Szczerze Wam powiem, że przeglądając niektóre posty dziewczyn dotyczące projektu denko, jestem pod ogromnym wrażeniem ilości zużywanych kosmetyków. Zawsze mnie zastanawiało czy ze mną jest coś nie tak, że u mnie kosmetyki znikają w żółwim tempie czy może jestem zbyt skąpa z nakładaną ilością. Jednak w lipcu, jeszcze przed wyjazdem do Krakowa postanowiłam sobie, że zużyję wszystkie rozpoczęte maski do włosów. Pomysł nie był szalenie trudny, bo akurat pięć masek dobijało już do dna. Postanowiłam swój osobisty projekt denko rozszerzyć do wszystkich otwartych kosmetyków (poszalałam co? :)) Oczywiście jednym z powodów, był fakt, że zużycie dużej ilości kosmetyków to idealny pretekst, żeby zaopatrzyć się w nowe podczas wyjazdu :)
Denko po raz pierwszy
poniedziałek, 27 maja 2013
Jest to
pierwszy post z popularnej wśród blogerek serii. Zawsze miałam problemy z
zużywaniem zalegających kosmetyków, a większość blogerek po miesiącu
wyrzucała tyle pustych opakowań ile zawiera cała moja "kolekcja"
kosmetyków. Jednak wraz z przyjściem wiosny i pustką w portfelu musiałam
chcąc nie chcąc zabrać się za zużywanie zapasów.
źródło: pixers.pl
Subskrybuj:
Posty (Atom)



