Większość dziewczyn rozpoczynających pielęgnacje zmaga się z
problemem zniszczonych, suchych włosów. Posty „intensywna regeneracja” będą
poświęcone produktom, które pomagają w walce ze zniszczonymi włosami, poprzez
dogłębne nawilżanie i odżywianie.
Jako pierwszą zaprezentujemy naszą ukochaną maskę. Z tego co
zauważyłyśmy jest ona mniej popularna na blogach niż inne maski, ale na wizażu
robi furorę ;) Mowa o regenerującej odżywce – masce firmy Tołpa.
Zacznijmy od bogatego składu – olej jojoba, olej migdałowy,
D-Pantenol, witamina E, keratyna, torf Tołpa, betaina, ekstrakt z białego
hibiskusa. Ale co jest najważniejsze maska spełnia obietnice producenta.
Zostawia włosy dogłębnie nawilżone, odżywione. Włosy stają się przyjemnie
wygładzone, miękkie w dotyku. Pomaga również w walce z „puszeniem się włosów”. Nie
obciąża włosów (oczywiście jeżeli nałożymy rozsądną ilość). Jest wydajna mimo
że jej pojemność to tylko 150 ml. Wszystko dzięki gęstej, treściwej
konsystencji. Ogromną zaletą jest również obłędny zapach, utrzymujący się długo na włosach.
Mimo, że producent zaleca pozostawienie jej na 15 minut,
zawsze trzymamy ją pod nagrzanym suszarką czepkiem + czapka/ręcznik do 2
godzin. Efekty są niesamowite!