Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DIY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DIY. Pokaż wszystkie posty

DIY: organizer

niedziela, 29 września 2013

Jedną z moich ogromnych wad jest zapominalstwo. Znajomi na moje ostatnie urodziny sprezentowali mi kalendarz do zapisywania wszystkich ważnych wydarzeń czy to związanych ze studiami czy życiem prywatnym. Kalendarz ten był bardzo mocno eksploatowany przez cały drugi semestr na uczelni. Teraz kiedy do obowiązków poza oczywiście uczelnią dołączył blog oraz sport potrzebuję większej "przestrzeni pisarskiej". Poszukiwania idealnego kalendarza niestety okazały się klapą.. Do czasu gdy trafiłam na bloga Aliny. W jednym z postów (TUTAJ) przedstawiła organizer idealny. Zamiłowanie do DIY odziedziczyłam po mamie i wiedziałam, że muszę go zrobić!



Serum witaminowe

niedziela, 28 lipca 2013

Półprodukty kosmetyczne chodziły za mną od początku klasy maturalnej. Na ich zakup zdecydowałam się dopiero w maju i niestety przez natłok zajęć na uczelni przez bardzo długi czas stały w pudełku nieruszone.. Coś przeczuwam, że zakup półproduktów był spowodowany właśnie takim nadmiarem akademickich "przyjemności" tylko nie pamiętam czy to było w formie nagrody czy pocieszenia :)

Od dawna rozglądałam się w drogeriach za porządnym kremem lub serum z witaminą C, który spełniałby wszystkie moje wymagania ( chyba nie jest ich aż tak dużo.. no może troszkę :) ). Czemu akurat zależało mi na tej witaminie? Witamina C to jeden z najpotężniejszych przeciwutleniaczy, walczy z przedwczesnym starzeniem skóry, uczestniczy w syntezie kolagenu. Bardzo ciekawą własnością jest rozjaśnianie przebarwień, plam czy piegów ( parę piegów dodaje uroku :) ). Niestety poszukiwania idealnego serum okazały się klapą.. Kiedy trafiłam na przepis Siempre na serum witaminowe ( TUTAJ ) wiedziałam, że jest ono idealne dla mnie! Serum wykonywałam zgodnie z drugą wersją używając oleju z kiełków pszenicy i dodając retinol roślinny.



Do it yourself!

piątek, 1 marca 2013

Dzisiaj zupełnie niekosmetycznie. Przeglądając niektóre strony internetowe bardzo często znajduję różne inspiracje. Najczęściej chyba dotyczą one włosów, ale również i mody :). Nieraz już natrafiłam na stronę, na której znajdowały się ręcznie wykonane rzeczy np. z muliny, filcu, ale i innych przedmiotów codziennego użytku :). Pomysły były naprawdę świetne, podobnie jak ich wykonanie. Nieraz nachodziło mnie żeby coś takiego zrobić, jednak byłam pewna, że do tego potrzebne jest dużo cierpliwości, chęci no i trochę talentu :).
Udało mi się w końcu zmotywować i „co nieco” stworzyć :)

A może by tak bransoletki…


DIY - płukanki

środa, 26 września 2012

Płukanki na włosy stosowane regularnie potrafią przynieść spektakularne efekty. Działają odżywczo, nawilżająco, regenerująco, ochronnie oraz normalizująco w zależności od problemu, jaki mamy z pielęgnacją włosów. Najbardziej skuteczne są te domowej roboty  przygotowane z naturalnych składników (oliwa z oliwek, olejek rycynowy, sok z cytryny itp.). 


DIY - maski

piątek, 7 września 2012

Domowe maseczki na włosy cieszą się dużą popularnością mimo, że na rynku można znaleźć coraz to nowsze produkty i preparaty do włosów. W internecie znajdziemy wiele przepisów na domowe maseczki do każdego rodzaju włosów, które łatwo i szybko możemy przyrządzić same, nie wychodząc z domu (o ile mamy wszystkie składniki) i czerpiąc (jak w moim przypadku) przyjemność chociażby z samego wykonania :). Mikstury te stanowią ratunek dla nawet bardzo zniszczonych włosów i mogą okazać się znacznie skuteczniejsze niż gotowe kosmetyki.

Ja też postanowiłam odkryć tajemnice 'babcinych recept' na piękne włosy, które nie są zbyt kosztowne. Dziś podam tylko kilka przykładów masek, które miałam okazję przetestować na własnych włosach: