Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kremy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kremy. Pokaż wszystkie posty

L'biotica regenerujący krem do rzęs - CUDO!

piątek, 15 sierpnia 2014

Jeżeli chodzi o rzęsy to już nie raz wychwalałam moc olejku rycynowego. Jednak czemu wciąż używać go monotonnie, no i co te promocje wyprawiają z kobietami :). Dzisiaj chciałam Wam przedstawić moją przygodę z regenerującym kremem do rzęs. 


Skład:Petrolatum, Oleum Ricinic, Virginale Oil, Paraffinum Liquidum, Olea Europaea, Serenoa Repens, Macadamia, Ternifolia Seed Oil, Buxus Chinensis (jojoba Oil) Polyglyceryl, Pantenol.


Skóra wokół oczu

piątek, 8 sierpnia 2014

Moja przygoda z kremami pod oczy zaczęła się baaardzo niepewnie, bo zainwestowałam w produkt, który kompletnie się nie sprawdził. Nie zaszkodził, ale też nie pomógł. Co prawda nie mam wielkiego problemu ze skórą wokół oczu, ale powoli można by było o nią zadbać :). Ostatnio postanowiłam zrobić drugie podejście z przeciwzmarszczkowym kremem pod oczy od Nivea, od którego oczekiwałam zatuszowanie pierwszych, delikatnych zmarszczek i wyrównanie kolorytu cieni (ah ta praca :)).


Idealny duet dla cery mieszanej

sobota, 10 maja 2014

Jest to zdecydowanie post, do którego napisania zbierałam się najdłużej.. Jeden krem czasem pojawił się na blogu, ale tylko w formie zapowiedzi, a ja gorąco Wam obiecywałam, że w końcu poświęcę mu cały wpis, bo naprawdę na to zasłużył. I zbierałam się jak sójka za morze. Dzisiaj rano napisałam Anecie smsa, że ja dzisiaj piszę i nawet brak dobrego światła do zdjęć nie powstrzymał mnie przed tym!

Każda dziewczyna z problematyczną cerą zapewne marzy o znalezieniu swojego kremu. Takiego, na którego zawsze możemy liczyć, że uratuje w ciężkiej sytuacji, pobudzi do życia smutną i szarą cerę, a przy okazji nie narobi żadnej szkody na twarzy. I ja trwałam w tym marzeniu intensywnie poszukując tego swojego jedynego. Moje poszukiwania to były głównie upadki, kremy zbyt tłuste i źle dobrane do rodzaju cery. Nie wiem czy wiecie, ale przez bardzo długi czas żyłam w przekonaniu, że posiadam cerę suchą! Jednak to właśnie dzięki blogerkom, a dokładnie jednej, która swoim genialnym wpisem (tutaj możecie go przeczytać w całości) uświadomiła mnie o moim strasznym błędzie.

Poszukiwania kremu dla cery mieszanej rozpoczęłam od rosyjskich sklepów. Nie wiem czy wierzycie w przypadki czy wolicie to nazywać przeznaczeniem. Ja zaliczam się do tej drugiej grupy i wierzę, że działała przy tym jakąś wyższa moc sprawcza ;-) Otóż zdecydowałam się na jeden z kremów Baikal Herbals i kiedy już byłam gotowa go zakupić i niemalże trzymałam w jednej dłoni kartę płatniczą, a w drugiej myszkę od komputera, okazało się, że mój krem został wykupiony! Olaboga, płacz, rozpacz i szybkie poszukiwania substytutu. I tak o to w moje rączki wpadł jeden z kremów Natura Siberica.



KWC: Sylveco, lekki krem brzozowy

piątek, 13 września 2013

Pierwsze użycie, pierwsze wrażenia, w końcu pierwsze efekty i pytanie "Jak mogłam bez Ciebie wcześniej żyć?!". A to wszystko za sprawą kosmetyku, który od miesięcy chodził mi po głowie.



Trio do stóp za grosze

środa, 24 lipca 2013

Lato to okres, w którym chętniej odkrywamy swoje stopy, więc produkty, które dzisiaj zrecenzuję, jakby nie patrzeć są na czasie :).