Mój sposób na fale vol. 1

wtorek, 17 września 2013

Post dotyczący sposobu w jaki udaje mi się uzyskać fale, które zebrały dużo pochlebnych opinii w TYM poście już dawno chodził mi po głowie. Jednak w skutek prośby anonimowego gościa, postanowiłam przyspieszyć troszkę powstanie tej notki. Oczywiście jeżeli chcecie, żeby pojawił się jakiś konkretny post, proszę piszcie w komentarzach, a my w miarę swoich możliwości postaramy się go zrealizować :)

Na początku zaznaczę, że moje włosy z natury są falowane. Jednak życie jest bardzo ironiczne i wtedy kiedy zaciekle prostowałam włosy one się kręciły jak oszalałe, a teraz kiedy staram się ten skręt z nich wydobyć one postanowiły się wyprostować.. Mimo wszystko ja się nie poddaję! Ważną cechą, która w moim sposobie odegrała kluczową rolę jest tendencja moich włosów do odkształcania się. Przypisek "vol 1" w tytule postu jak się pewnie domyślacie świadczy o tym, że nie jest to ostatni taki wpis :)

Mój sposób powstał dość przypadkowo.. Najpopularniejszą metodą na fale jest warkocz, jednak efekt uzyskany od "zwykłego" warkocza, nie jest dla mnie zadowalający, fale zaczynają się nagle (tam gdzie zaczyna się warkocz) i tak samo nagle się kończą.. Postanowiłam trochę urozmaicić ten sposób i wykorzystałam warkocz holenderski :)





Tak wygląda warkocz po zapleceniu. Jak wykonać taki warkocz? Odsyłam Was do filmiku jednej z moich ulubionych blogerek: TUTAJ. Jak wspomniałam moje włosy z natury lubią się odkształcać, dlatego nie używałam żadnej pianki ani innego kosmetyku. W fryzurze takiej można spać bądź chodzić cały dzień, jeżeli zależy nam na falach na wieczór ;) Szczerze mówiąc pokochałam tak tę fryzurę, że czasami nawet nie rozplatam warkocza :)


A tutaj efekt jaki udaje mi się uzyskać :) Fale jak widać zaczynają się bardzo wysoko, dzięki czemu wyglądają naturalnie. Jeżeli wasze włosy słabo utrzymują fryzury możecie się wspomóc lakierem.


P.S. Wczoraj po raz pierwszy w życiu zostałam zaczepiona na ulicy przez młodą kobietę. To co powiedziała do mnie wywołało u mnie ogromny uśmiech na twarzy. "Jakie ma pani piękne włosy!" - wystarczy tak niewiele, na poprawę humoru na cały dzień :)


Anomalia

38 komentarzy:

  1. to prawda takie komplementy od nieznajomych są bardzo miłe :) wiemy, że na pewno są szczere :)
    a włoski faktycznie masz śliczne

    OdpowiedzUsuń
  2. No bo ma pani piękne włosy, pani blogerko! :D
    A co do fal na warkocze, to ja też robię często takieg warkocza, ale zwykłego też, bo moje włosy z tego co wide inaczej się trochę układają. Po takim warkoczu jak u Cb na zdjęciu to ja mam prawie kręciołki, a po zwykłym, luźnym- fale jak Ty teraz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Psst :) Ten warkocz po polsku nazywa się holenderski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie słyszałam dwie wersje nazwy tego warkocza - duński i holenderski, nie wiedziałam, która jest poprawna, więc wybrałam duński ;)
      Anomalia

      Usuń
    2. Po angielsku to Dutch braid i innej wersji nie ma. Duński to po prostu błędne tłumaczenie :) Ja też na początku tak myślałam bo nazwa kojarzyła mi się z regionem a na "D" jest Dania. Jednak duński to Danish. A Dutch to holenderski :)

      Usuń
    3. Faktycznie! Jaka gapa ze mnie :c Już poprawione :)
      Anomalia

      Usuń
  4. Ładnie się u Ciebie układają po tym warkoczu :) Ja czekam aż mi podrosną, wtedy lepiej wyglądają zakręcone.

    OdpowiedzUsuń
  5. nie dziwię się, że pani Cię zaczepiła :)
    muszę spróbować wyczarować ten warkocz :D

    OdpowiedzUsuń
  6. cudowny warkocz, szkoda że mam dwie lewe ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  7. masz takie piękne, gęste włosy! cudo! i śliczne fale ci wyszły :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Musze go spróbować dzisiaj na noc zamiast zwykłego.

    OdpowiedzUsuń
  9. piękne, piękne, piękne włosy! Spalę się z zazdrości :(

    OdpowiedzUsuń
  10. O matko! Jaki gruby warkocz! Moja zazdrość sięgnęła zenitu;p Przepiękne włosy!

    OdpowiedzUsuń
  11. Jejku, jaki gruby warkocz, cudowny!

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne masz włosy, nic dziwnego, że Cię ludzie zaczepiają na ulicy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Próbowałam, ale już drugiego dnia zaczęły mi się puszyć(od warkocza).
    Choć podziwiam grubość :3

    OdpowiedzUsuń
  14. ale jest gruby ten warkocz <3 aż bym dotknęła Twoich włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. To prawda - masz bardzo ładne włosy! Zazdroszczę Ci! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo dziękuję za ten post i czekam na kolejne części. :) Moje włosy falują się na swój własny sposób, który mi nie do końca odpowiada. Dlatego próbuje znaleźć jakąś wygodną metodę, aby je okiełznać. Z przyjemnością wypróbuje tego warkocza, bo zwykły tak jak i w Twoim przypadku, niestety się nie sprawdza. Pozdrawiam i jak zwykle zazdroszczę włosów. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. takie komplementy od obcych osób są jeszcze milsze, bo bardziej obiektywne :) ale pani miała rację, masz cudowne włosy :)no i grubiść warkocza.. do pozazdroszczenia.

    OdpowiedzUsuń
  18. Zazdroszczę włosów, naprawdę są śliczne :D
    Ja pamiętam jak zaczepił mnie czarnoskóry mężczyzna i łamaną polszczyzną powiedział "Pani ładną kobietą jest" też było mi niesamowicie miło :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Gdybym na ulicy zobaczyła takie włosy też na 1000% bym zaczepiła! Śliczne. :))

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękne masz włosy.. ich kolor powala z nóg. No i te delikatne fale :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wielkie dzięki za tą serię postów!!! Czekam na więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ta metoda sprawdza się na włosach gęstych jak Twoje :), przy moich cienkich i rzadkich (kiedyś były gęste, ale przez różne czynniki zaczęły mi wypadać) muszę się bardziej napracować, by mieć fale, ale liczę, że kiedyś będę miała takie gęściutkie jak Twoje znów :)

    OdpowiedzUsuń
  23. O matko jakie piękne włosy! Nie mogę znaleźć na blogu informacji czy farbujesz włosy? Czy używasz może henny? Ojej jakie piękne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) Kolor włosów jest naturalny :)
      Anomalia

      Usuń
  24. Matko kochana, ile Ty masz włosów <3

    OdpowiedzUsuń
  25. cudoooowne włosy, pełne objętości, wygladają na mięsiste :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ileż Ty masz włosów... Zazdraszczam oficjalnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Anomalio, masz prawdopodobnie najpiękniejsze włosy w całej Polsce (a pewnie nie tylko tu).
    Najbardziej zjawiskowe połączenie słowiańskiego odcienia, grubości, gęstości, połysku i zdrowia jakie kiedykolwiek widziałam. Podziwiam i dosłownie umieram z zazdrości - tak niesamowita gęstość i grubość to przede wszystkim geny, rzadko się spotyka tak imponującą. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takiego komplementu to jeszcze nie słyszałam :) Bardzo dziękuję, jest mi strasznie miło :) Jednak sądzę, że znalazło by się jeszcze wiele dziewczyn posiadających nie tylko równie ładne i zdrowe, a wręcz lepsze włosy ode mnie :) Niemniej jednak jeszcze raz dziękuję :)
      Anomalia

      Usuń
    2. Popieram całym sercem. I skwierczę z zazdrości, bo nigdy, przenigdy moje nie będą podobne ;)

      Usuń
    3. podpisuję się pod tym, włosy są piękne :)

      Usuń