Jesienna motywacja sportowa - bieganie

poniedziałek, 23 września 2013

Na pierwszy ogień - bieganie! Czemu? Wczesna, złota jesień to idealny okres na jogging. Każda pora jest idealna, nie musimy wstawać wcześnie rano, aby uniknąć południowego skwaru, a chłodniejsze poranki i wieczory idealnie orzeźwiają :)




Kiedyś starałam się namówić koleżankę ze studiów, która chciała "coś ze sobą zrobić" na bieganie. Oczywiście zaczęła kręcić nosem i wybrzydzać "to męczące, nudne i bez celu".. Jak zatem sprawić, żeby sport ten nie stał się katorgą, a przyjemnością?


Wybierz okolicę


Wybierając miejsce do biegania staraj się znaleźć w swojej okolicy miejsce "cieszące oko". Jakby nie patrzeć, spędzisz tam kilkadziesiąt minut, niech więc okolica będzie przyjemna. Ja osobiście wybieram zawsze lasek miejski, moja mieścina jest mała i bardzo rzadko kto tam bywa w porannych godzinach. Można więc rzec, że cały las mój! :) Staraj się unikać typowo miejskich okolic, nie chcesz chyba slalomem biec między przechodniami bądź zatrzymywać się na każdym skrzyżowaniu. Twoje miasto nie ma lasu? Z pewnością ma park!



Motywująca muzyka


O gustach, co prawda się nie dyskutuję, ale szczerze mówiąc nie znam ani jednej osoby, która lubiłaby biegać przy melancholijnej muzyce. Wybierz kawałki energetyczne, szybkie, z wyraźnym rytmem, które będą Cię motywować do pokonywania kolejnych kilometrów. Wybór nie ma granic! Sama mimo, że jestem zagorzałą fanką gitarowych brzmień, do biegania sięgam również po muzykę elektroniczną :) Nie masz pomysłu i weny? Sprawdź top 100 piosenek do biegania! Eye of The Tiger i cover Stronger w wykonaniu Kanye West to obowiązkowa pozycja :)



Nie masz za dużo czasu?


Wiadomo nie każdy dysponuje ogromną ilością czasu. Jednak jeżeli jesteś w stanie wykrzesać nawet te 30 minut to wystarczy! Jakim cudem? Sekret tkwi w interwałach, czyli zmiennym tempie biegu. Innymi słowy przez określony czas dajesz 100% z siebie, po czym zwalniasz do truchtu. TUTAJ więcej informacji i przykładowy trening. Trening interwałowy to jedyny trening cardio, który przyspiesza metabolizm nawet po treningu!


Zmotywuj się sama!


Butów nigdy za dużo - to powinno być mottem wszystkich kobiet! Ze wstydem się przyznam, że początkowo biegałam w zwykłych tenisówkach.. Nogi bolały, a mi się odechciewało kolejnych treningów. Wszystko się zmieniło kiedy kupiłam swoje pierwsze buty! Oczywiście w moim ulubionym koralowym kolorze :) Od razu chciałam je wypróbować! Buty to za mało? Kup stanik sportowy albo getry :)



Rywalizuj i pomagaj


Masz w sobie ducha rywalizacji, a nie masz wśród znajomych biegaczy? Nic straconego! Załóż konto na Endomondo i dołącz do rywalizacji i ścigaj się z tysiącami innych użytkowników. Strona prowadzi również akcje charytatywne jak np Pomoc mierzona kilometrami 


Nagradzaj się


Niekoniecznie wizytą w KFC po każdym treningu ;) Ja sama stosuję świetną metodę - za każdy trening wrzucam do skarbonki określoną przez siebie kwotę, takie "workout tips", po miesiącu opróżniam skarbonkę i kupuję sobie coś o czym marzyłam od dawna :) Również jako nagrodę traktuję śniadanie - wiem, że to brzmi co najmniej dziwnie, ale biegam zawsze rano na czczo i dopiero po bieganiu zjadam owsiankę. Nawet nie wyobrażacie sobie jak świetnie ona wtedy smakuje! Zawsze ostatnie kilometry, już w drodze do domu mam w głowie jedną myśl "ale sobie zjem owsiankę!" :)


Ciągle nie przekonana do biegania? ;)



Żeby nie być gołosłowną wrzucam i swój wczorajszy bieg :)


Anomalia

32 komentarze:

  1. Fajnie było by pobiegać. Mam tylko jedna rzecz, która mnie de motywuje do tego... krzywe przegrody nosowe czyli mam dość duży problemy z oddychaniem co wpływa na szybkie meczenie się.

    OdpowiedzUsuń
  2. Motywujący wpis, może kiedyś zacznę biegać ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam czytać takie wpisy. :) Chociaż do biegania niezbyt jestem przekonana. Już po kilku minutach dostaję zadyszki. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to znaczy, że biegasz... za szybko. Poważnie :)

      Usuń
    2. Zgadzam się, jeżeli zadyszkę dostajesz już po kilku minutach to narzuciłaś sobie zbyt szybkie tempo. Tutaj nie chodzi o to aby ciągle biec z maksymalną prędkością (kilometr poniżej 5 minut to bardzo wysokie tempo!), ale z trochę większą niż przeciętna prędkością - około 5,5 do 6,5 minut na kilometr :)
      Anomalia

      Usuń
    3. Tak. Człowiek chodzi mniej więcej 5-6 km na godzinę. Ja biegam 5 km w pół godziny a więc biegnę tylko 2x szybciej niż średnie tempo chodzenia. Przez długi czas nie mogłam wpaść na to jak ci ludzie w parkach tak biegają i biegają, przecież ja po 3 minutach jestem wykończona. Dosłownie. Otóż odkryłam, że oni nie pędzą jak w liceum przy semestralnym biegu na 600m. Oni truchtają.
      Objawienie :D

      Usuń
    4. Dokładnie! Początkowo jak słyszałam jak to ktoś biegł przez godzinę to się zastanawiałam "Jakim cudem?! Przecież ja już bym dawno płuca wypluła!". Jednak magia tkwi w tempie :) Chociaż często przeglądam profile biegaczy na Endomondo i podziwiam jak to niektórzy w maratonach zasuwają "średnim" tempem 4 minuty na kilometr przez calutki maraton! :o
      Anomalia

      Usuń
  4. Jaka owsianke wcinasz? :D ja juz mysle o bieganiu kupe czasu ale nie moge sie zmotywowac :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swoją owsiankę kiedyś pokazywałam tutaj: http://raian32.blogspot.com/2012/12/wzbogacanie-diety-praktyka_21.html , ale teraz ją bardzo zmodyfikowałam. Używam płatków górskich, zalewam wrzątkiem. Po paru minutach dodaję jogurt grecki, banana, cynamon i płatki migdałowe :)
      Anomalia

      Usuń
    2. Cynamon i płatki migdałowe... Chyba muszę zacząć :) Wątpię, że się najem (jestem totalnym żarłokiem :D ) ale chociaż jako dodatek do kanapek śniadaniowych :)

      Usuń
    3. Żarłokiem to ja jestem! Jem więcej od swojego faceta :D A taka miska owsianki o dziwo mi wystarcza :) Czasem jeszcze dorzucam orzechy laskowe, ale ostatnio ich brakuje w moim sklepie, muszę poczekać aż zaczną spadać z drzewa :D
      Anomalia

      Usuń
  5. Biegam 3x w tygodniu po 30 minut. Mój najgorszy problem to nuda. Muzyka nie pomaga, tras mam tylko kilka... Ale jesli nie biegam dwa razy z rząd tej same jest lepiej. Chociaż nadal nie dobrze. Pojechałam ostatnio do rodziców do innego miasta. 30 minut minęło jak 10 bo biegłam całkiem nową trasą. Inaczej czas się ciągnie i ciagnie. Bu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A próbowałaś interwałów? Mnie też szybko znudziło jednostajne bieganie, a biegam po półtorej godziny nawet ;)
      Anomalia

      Usuń
    2. Tak, przeszłam cały program Couch to 5K. Wtedy faktycznie mi się nie nudziło ale była to też ciekawość "czy dam radę kolejny tydzień". A teraz... ech.
      Coś z tym zrobię. Książkę wezmę czy coś :D Na jakimś mądrym stelażu.

      Usuń
    3. Mój kolega słucha audiobooków podczas biegania, może to jest pomysł dla Ciebie?

      Usuń
    4. Racja! :):):) Super pomysł, dzięki! O rany, czemu ja wcześniej na to nie wpadłam? :)

      Usuń
  6. o mamo, ten temat mnie prześladuję. Nie potrafię się zmusić do biegania, choć buty nie takie tanie już od pół roku zalegają w szafie... :(

    OdpowiedzUsuń
  7. O jak ładnie pobiegłaś! Ja wczoraj zrobiłam 10km w 1:01 :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba zostaniesz moją inspiracją hehe. Buty mam, ciuchy do biegania też, ino chęci zwleczenia tyłka z domu brak... ;/

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię bieganie, ale problem pojawia się, kiedy pogoda nie sprzyja. Ostatnio robi się coraz zimniej i zabieram się za cardio, żeby cokolwiek robić. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W deszczu chyba nikt nie lubi biegać ;) Na zimne dni wystarczy porządna rozgrzewka i dodatkowa warstwa ubrań, poza tym zimno jest tylko przez parę minut ;)
      Anomalia

      Usuń
  10. Co to za aplikacja, która tak pięknie policzyła te wszystkie prędkości, wysokości, itd. ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam o to zapytać, świetna sprawa! Na pewno dodatkowo motywuje.

      Usuń
  11. Biegam biegam biegam - tym bardziej ze na serio rzuciłam palenie :)) Uwielbiam to, nie rozumiem jak mogłam w ogóle przestac!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja już od baardzo długiego czasu myślę o bieganiu, tylko że zawsze mam jakąś wymówkę, np. bo szkoła, bo nie mam czasu, bo nie mam odpowiednich butów albo że za zimno :/ Teraz znowu mam ochotę na bieganie ale próbuje sobie wmówić że idzie jesień czyli zaraz zacznie padać a potem zima... i tak w kółko! A mi głupio jest potem bo chyba na prawdę chcę biegać:( P.S. Oglądam waszego bloga od dłuższego czasu i obydwie Was kocham ( i wasze włosy) :D A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli szkoła zajmuje Ci dużo czasu, to biegaj rano :) Ja podczas roku akademickiego niestety często wracałam wieczorami, a wtedy w głowie miałam tylko łóżko.. Dlatego też zaczęłam biegać rano, tak się do tego przyzwyczaiłam, że nawet wakacje tego nie zmieniły. Poza tym nie we wszystkie dni pada ;) polecam stronę meteo.pl najlepsze i najbardziej wiarygodne źródło informacji o pogodzie na najbliższe dni :) Trzymam kciuki, że w końcu znajdziesz w sobie motywację i zaczniesz biegać :)
      Anomalia

      Usuń
    2. Ja to nie wiem czy dalabym rade wstać rano haha :D

      Usuń