Z myślą o "brązowych włosach"

wtorek, 30 lipca 2013

Wydaje mi się, że każdej z nas zdarzyło się pomyśleć "chyba pofarbuję włosy", "mój kolor włosów jest nijaki, taki myszowaty...", "ta dziewczyna ma piękny kolor włosów, ciekawe jakiej farby używa", itd... Ja również miałam takie chwile słabości. Chciałam być ruda, zrobić ombre, a może "czekoladowy brąz"? Pomimo, że jak dotąd jeszcze ani razu nie sięgnęłam po farbę, to przyznaję, że kilka razy skusiłam się na szamponetkę.... Szkoda tylko, że efekt był krótkotrwały i szybko z tym skończyłam. Może szampon dałby radę podkreślić kolor włosów?

 Yves Rocher, Szampon podkreślający kolor do włosów brązowych





Skład: Aqua/Water/Eau, Sodium Laureth Sulfate, Sodium Cocoamphoacetate, Cocamidopropyl Hydroxysultaine, Cocamide Mipa, Propylene Glycol, Sodium Chloride, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Parfum/Fragrance, Citric Acid, Polyquaternium-10, Cinchona Succirubra Bark Extract, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolino ne, Methylisothiazolinone, CI 14700 (Red 4), CI 42090 (Blue 1) 


Działanie: 

 

Pierwsze co rzuciło mi się w oczy, to dość nietypowy czerwony kolor szamponu - no cóż barwniki robią swoje... Skład - taki sobie (jeszcze nie opanowałam składników na pamięć, więc najczęściej sprawdzam je w domu przed zakupem, jednak ten nie był planowany). Buteleczka plastikowa, poręczna - standardowa dla szamponów YR. Szampon jest rzadki, dobrze się pieni, oczyszcza włosy, nie powoduje ich obciążenia i ładnie pachnie. Niestety niezbędne było przy nim stosowanie odżywki, a przez SLS w składzie nie stosowałam go zbyt często, więc efekty też nie są zadowalające. Szampon raczej nie pogłębił mojego koloru, ale dzięki niemu włosy ładnie błyszczą.

Pomimo, że mój naturalny kolor włosów nie jest zły, zawsze chciałam osiągnąć efekt pięknych refleksów w słońcu i delikatnie pogłębić kolor :). Stosowałam już kilka płukanek (TUTAJ), które mogę polecić, bo pomogły mi w osiągnięciu celu :).

Radi

14 komentarzy:

  1. jak nie pogłębił to nie chce ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie ten szampon w grudniu zapewnił mi maksymalne przesuszenie i podrażnienie skóry głowy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tak się zastanawiam, czy to nie przez niego zaczęły mi 'lecieć' włosy :x

      Usuń
  3. A wiesz że mam dokładnie tak samo ? Nie podoba mi się mój kolor ale nie przefarbuję się za nic w świecie, rozważałam parę razy hennę ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Henna...już prawie byłam na etapie kupowania Khadi..teraz w sumie się cieszę, że tego nie zrobiłam :)

      Usuń
  4. Szkoda, że nie pogłębił koloru, bo farbować nie chcę, ale intensywniejszy brąz mogłabym mieć. Trzeba szukać dalej:)

    Ciekawie tu u Was, zostanę sobie i poobserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
  5. No ja na szczęście jestem zadowolona ze swojego koloru, chociaż na każdym zdjeciu wygląda zupełnie inaczej;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakoś nie wierzę w koloryzujące działanie szamponów, ale przynajmniej dobrze oczyszcza :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ostatnio moje serce podbija YR do włosów wypadających ;) wypadało (podczas mycia) ok. 200 (tak, liczyłam!) a teraz, po chyba 5 użyciu jest ich niecałe 70! i są takie jakby gęstsze ;) mam nadzieję że ów efekt się utrzyma ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To muszę koniecznie w niego zainwestować(!) bo mam podobny problem... :x

      Usuń
  8. Mam brązowe włosy i muszę go mieć :) Właśnie poluję na jakiś dobry szampon Yves Rocher ;) Szkoda, że ma SLS w składzie, ale mimo to podobają mi się efekty o których piszesz ;)


    w wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Moim zdaniem takie szampony to ściema. Mam coś podobnego tyle, że z Palmolive, ma on być niby z henną i być dla brązowowłosych. Nic mi ten szampon nie dał oprócz wysuszenia skóry głowy i włosów. Właśnie się zastanawiałam czy nie napisać o nim osobnej notki u siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ile ja bym dała za swój naturalny kolor włosów. Farbuję już sporo czasu i bardzo żałuje. Dobrze, że szukasz naturalnego wariantu :)

    OdpowiedzUsuń