Naturalna i bezpieczna odżywka do paznokci

piątek, 30 sierpnia 2013

Po wielkim boomie na odżywki do paznokci Eveline nastąpiła fala krytyki odnośnie skutków ubocznych nadmiernego stosowania ich produktów. Mimo, iż wspomniane odżywki sprawdziły się u nas doskonale (o czym możecie przeczytać TUTAJ) z obawy przed przedobrzeniem nie sięgam już po nie. Poszukiwania odżywki do paznokci nie zawierającej agresywnego formaldehydu zakończyły się niestety fiaskiem (jeżeli znacie jakieś piszcie w komentarzach!).

Jakiś czas temu przeczytałam post u Idalii wychwalającej zalety olejowania paznokci kapsułkami Gal. Ponieważ akurat byłam w trakcie intensywnego oszczędzania pieniędzy postanowiłam zmodyfikować trochę przepis i wykorzystać oliwę z oliwek, witaminę A i E.




Do wykonania odzywki będzie potrzebna buteleczka po starym lakierze do paznokci. Zawartość wylałam do foliowego worka, a wnętrze wyczyściłam przy pomocy zmywacza do paznokci. Po osuszeniu mamy idealną buteleczkę :)


Receptura nie zawiera w sobie nic skomplikowanego: oliwa z oliwek, witamina E i A. Olej ten szczerze mówiąc kupiłam z myślą o paznokciach. Miałam ambitny plan podgrzewania jej i maczania w niej paznokci. Jednak jak się okazało całe przedsięwzięcie wymaga wiele sprzątania i jest bardzo niewygodne, dlatego skończyło się na pierwszym razie ;)


Odżywka składa się z 3 kropel witaminy A, około 10 kropel witaminy E i dopełnieniem do końca buteleczki oliwy z oliwek. Odżywkę nakładam codziennie na paznokcie oraz skórki na noc tuż przed położeniem się spać. Staram się robić to w chwili gdy już wszystkie czynności typu mycie zębów itd zostały załatwione. 


To jest aktualny stan moich paznokci. Post o efektach kuracji i aktualizacja zdjęcia paznokci pojawi się za 2 bądź 3 tygodnie :)


P.S. Dorwałyście już nowy numer Women's Health? Po bardzo udanym pierwszym numerze z niecierpliwością czekałam na kolejny i już jest w moich łapkach! :)


Anomalia

18 komentarzy:

  1. Jest coś ciekawego w tym numerze? Czekam na efekty Twojej kuracji, olej to jedno z najlepszych posunięć jeśli chodzi o pielęgnację. Takie jest moje zdanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe to pojęcie względne ;) Jak na razie nie przeczytałam magazynu od deski do deski, ale znalazłam wiele ciekawych artykułów między innymi o bieganiu (jak dodać nudnemu joggingowi więcej sensu ;)), zdrowych zakupach w supermarkecie, jak wytłumaczyć innym że nie chcesz mieć dzieci, zdrowa dieta dla urody.. Myślę, że warto zainwestować te 8 zł ;)
      Anomalia

      Usuń
  2. Zastanawiam się nad olejowaniem paznokci już jakiś czas ;-) Fajny twój przepis, szkoda, ze ostatnio robiłam porządki w komsetykach i wyrzuciłam wszystkie stare lakiery ;< nie mam więc nawet buteleczki ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja używam gotowego olejku do paznokci Herome i jestem zadowolona.. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też zrobiłam sobie taką odżywkę, nalałam do buteleczki (ok 3/4 pojemności) olejku rycynowego, resztę uzupełniłam olejkiem Papaja & Migdał, na noc dokładnie wsmarowuję mieszankę w płytkę i pazurki rosną w ekspresowym tempie. A dodam, że odżywka z Lovely ( twoja pusta buteleczka) jest również bardzo dobra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że jesteś niczym Sherlock, bo faktycznie buteleczka po odżywce z Lovely, a dokładnie utwardzaczu. W swoim czasie używałam go jak oszalała i faktycznie świetnie się sprawdzał jak za taką cenę ;)
      Anomalia

      Usuń
  5. U mnie te odżywki z Eveline też się świetnie sprawdziły. A myślisz że do oliwy można by było dodać kapsułki witaminy A+E (tę część płynną)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam jak wiele blogerek stosowało właśnie kapsułki (np. Gal) do olejowania paznokci, dlatego nie widzę żadnego problemu ;)
      Anomalia

      Usuń
  6. Ciekawy pomysł :) U mnie diamentowa eveline narazie daje rade pod lakier :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo dobry pomysł z tą odżywką. Nie mam kosmetyku do pielęgnacji pazurków więc pomyśle nad czymś takim!

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie świetnie się sprawdza odżywka z Eveline, chociaż wiem że u nie których się kompletnie nie sprawdza

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawa :) Może kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Na pewno nie zaszkodzi, a pomóc bardzo może :) Ja miałam zacząć olejować paznokcie, ale skończyło się na 3 podejściach, potem zapomniałam.

    OdpowiedzUsuń
  11. nie używałam,ale widząc efekt wart chyba wypróbowania..może kiedyś:))
    super blog,ciekawe recenzję z pewnością będe zaglądać tu częściej..obserwuję!:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oliwa z oliwek fenomenalnie działa na paznokcie nawet solo! Używam jej na dłonie na noc. Nawet nie wmasowuję jej szczególnie w paznokcie, a po kilku takich aplikacjach nabrały pięknego blasku ;) Warto spróbować!

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam kupić ten magazyn wyleciało mi z głowy ;)
    też kładę olej na paznokcie, z rybkami Gal, oliwą z oliwek, olejkiem rycynowym i olejkiem z alterry wcześniej z dodatkiem olejku z TBS dla zapachu ;P

    https://kosmetyczneblogerki.fora.pl/ Zapraszam na pierwsze ogólnopolskie forum blogerek kosmetycznych, lakieromaniaczek, włosomaniaczek i nie tylko! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam prosty pomysł na udoskonalenie tej odżywki tak jak wspominałaś przez podgrzanie. Może wystarczy po prostu zrobić tak jak ze starym lakierem, żeby go zreaktywować, czyli włożyć taką miksturę w buteleczce do ciepłej wody?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie słyszałam o takim sposobie reaktywacji lakieru do paznokci ;) Myślę, że to świetny pomysł, na pewno wypróbuję :)
      Anomalia

      Usuń