Tydzień w obiektywie

niedziela, 6 października 2013

Wraz z remontem postanowiłyśmy również doprowadzić do porządku posty, w których publikowałyśmy swoje zdjęcia. Początkowo pojawiały się one nieregularnie, "bez ładu i składu" i zawsze pod inną nazwą. Teraz postanowiłyśmy wspólnie łączyć zdjęcia i publikować je w ramach Tygodnia w obiektywie. Wiele razy wspominałyśmy, że uwielbiamy przeglądać tego typu zdjęcia u innych blogerek i nie ukrywamy, że mamy nadzieję, że i nasza seria przypadnie Wam do gustu :)

Pierwszy tydzień października to niestety dla nas również koniec wakacji i powrót w mury uczelni. Nie wiem jak Wy, ale jeżeli my choć troszkę tęskniłyśmy za Politechniką to już nam przeszło i żądamy powrotu wakacji! Mimo natłoku zajęć udało się nam wykrzesać trochę czasu na mniejsze i większe przyjemności :)





1. Coś dla pupili z okazji światowego dnia zwierząt :)
2. Moje małe zbiory :) Orzechy do owsianki, ciastek i batonów, a kasztaniaki jako ozdoba w pokoju.
3. W naszej małej mieścinie też coś się dzieje! V zjazd samochodów amerykańskich. Cudeńka <3
4. Masło orzechowe, bez bicia się przyznaje, ale mam do niego słabość. O niebo lepsze od nutelli!
5. Kto powiedział, że ciastka muszą być niezdrowe? Moja przekąska do szkoły, banan, owsianka i masło orzechowe. Mniam!
6. Paznokcie maluję raz na ruski rok, tutaj postanowiłam upodobnić się do nowego szablonu bloga :)
7. Nie ma większego fana naleśniorów ode mnie! Tutaj w wersji czekoladowej :)
8. Jeden z rocznicowych prezentów :)
9. Upolowana zdobycz :)


A Wam jak minął ten tydzień :) ?

17 komentarzy:

  1. Podaj przepis na te czekoladowe naleśniki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Standardowy przepis na moje naleśniki to: 1 szklanka maślanki (jeżeli nie masz problemów z mlekiem możesz go użyć zamiast maślanki), 1 szklana mąki, 1 jajko, łyżeczka sody oczyszczonej i łyżeczka proszku do pieczenia. Jeżeli najdzie mniej ochota na wersję kakaową to zmniejszam ilość mąki do 2/3 szklanki, a reszta to kakao naturalne lub rozpuszczona czekolada gorzka. Z podanego przepisu wychodzi około 10 naleśników. Jeżeli użyjemy maślanki to możliwe, że będzie konieczność dodania trochę wody do masy, można sobie wtedy też pomóc przy rozprowadzaniu ciasta na patelni łyżką :)
      Anomalia

      Usuń
  2. też już chcę wakacje :p chociaż pierwszy tydzień nie był taki straszny, to wiem, że teraz będzie tylko gorzej :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno pierwszy rok na studiach jest straszny, a potem to już tylko lepiej.. nie mówić :P Jak na razie zgadzam się z tą opinią :c
      Anomalia

      Usuń
  3. Bardzo często robię podobne ciasteczka :) I uwielbiam naleśniki w wersji czeko :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Naleśniki wyglądają apetycznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. skuszę się na naleśniki na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny kolorek na paznokciach:)

    OdpowiedzUsuń
  7. o matko, jak Ty robisz te czekoladowe naleśniki!? ;o

    OdpowiedzUsuń
  8. Koniecznie muszę kupić to masło czekoladowe! Zawsze zapominam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolor lakieru jest cudny!

    Jaki słodki kociak.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubie ogladac takie foty u innych i w przyszlosci tez planuje wprowadzic u siebie serie w tym stylu (uwielbiam robic zdjecie ;D). Kotek slodziak na maksa :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się zastanawiam nad taką serią u siebie, ale w sumie to troche chyba przeczy z tematyką bloga :(

      Usuń
  11. Uwielbiam zdrowe ciacha :D chociaż teraz upiekłam batony :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Amerykańskie klasyki<3 a kociak po prostu słodki, zresztą jak wszystkie mruczki;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam czekoladowe naleśniory :D chociaż te z dżemorem też lubię ;p
    Fajny kociak :)

    OdpowiedzUsuń