Co pamietają nasze włosy?

piątek, 11 kwietnia 2014

Początkowym myślałam, aby stworzyć to w formie tagu. Jednak doszłam do wniosku, że nie chcę nikogo zmuszać do zabawy, przecież nie o to w tym chodzi. W końcowej wersji postanowiłam zwerbować Radi do zabawy i jeżeli tylko chcecie chętnie poczytamy czy to w komentarzach czy w postach Wasze opowieści ;-)

Skąd w ogóle ten pomysł? Bardzo często spotykam się czy to wśród koleżanek czy początkujących włosomaniaczek z narzekaniem na brak rezultatów. No przecież tak dmucham i chucham na te włosy, a one ciągle takie brzydkie.. Brzmi znajomo? No właśnie.. Bardzo często zbyt dużo oczekujemy od naszych włosów, szczególnie jeżeli jeszcze nie tak dawno katowałyśmy je prostownicą. Ale to było przecież rok temu! Teraz nawet nie spojrzę na prostownicę! Czy nasze włosy ciągle to "pamiętają"?



Aby dowiedzieć się ile nasze włosy przeszły i jakie nasze urodowe grzeszki "trzymają w swojej pamięci" wystarczy zmierzyć średnią długość włosa i podzielić przez wzrost włosa na rok. Wszystko oczywiście w tych samych jednostkach ;-) Jeżeli nie jesteście pewne ile Wasze włosy rosną w ciągu roku, dobrze jest przyjąć bezpieczna wartość 1 cm na miesiąc, czyli 12 cm na rok.



Anomalia:

Całkowita długość włosa: 62 cm
Średni przyrost włosa na rok: pi razy drzwi 20 cm
Moje włosy pamiętają, więc co działo się na mojej czuprynie 3 lata temu. Hoho! Kończyłam wtedy drugą klasę liceum. Całe szczęście włosy nie pamiętają już czasów namiętnego prostowania włosów, ale na pewno kojarzą pojedyncze razy od święta ;-). Niestety włosomaniaczką stałam się dopiero we wakacje poprzedzające klasę maturalną, więc końcówki były traktowane jeszcze szamponami Pantene czy Dove. Co prawda, wtedy już czułam potrzebę nakładania odżywki na włosy, ale nawet się nie przyznam, jaką nakładam, bo to aż wstyd ;-)


Radi:

Całkowita długość włosa: 49cm
Średni przyrost włosa na rok: 18 cm
Dzięki Bogu, że wpadłam w towarzystwo włosomaniaczek, bo byłabym chyba dzisiaj łysa lub z miotłą na głowie :). W okresie gimnazjum szczerze przyznaję, że nie przywiązywałam zbyt dużej uwagi do pielęgnacji włosów. Szampon+odżywka?- super! Wiele też zawdzięczam(?) fryzjerce, która wymodelowała mi włosy, prostując je, po czym robiłam to namiętnie, bo wydawało mi się, że wyglądam lepiej. Cieniowanie też niestety nie jest mi obce.. Przełomowym etapem było łysienie androgenowe, przy którym nastąpiła zmiana o 180 stopni.  Lecz tak naprawdę to dopiero w liceum zostałam wtajemniczona w świat włosomaniaczek przez Anomalię i tak zostało do tej pory :).

19 komentarzy:

  1. Z przyjemnością przeczytałam ten post :D Aż boję się teraz zmierzyć swoje włosy i przypomnieć sobie co z nimi robiłam. :D Bo przecież włosomaniactwo rozpoczęłam rok temu a włosy pamiętają zdecydowanie duużo więcej ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Czyli moje kłaczki chyba nie pamiętają już nic , długość najdłuzszych pasemek 53 cm , powiedzmy na rok rosna 12 cm , raczej rosną wolno więc wątpię czy więcej przez rok by im przybyło , rozjaśniałam włosy ostatnio 14 października 2008 roku , więc już dawno odrosły całe , poza tym nie szkodziłam im , jedyne co je mogło doprowadzić do stanu na jaki narzekam to nieodpowiednie kosmetyki , brak zabezpieczania , za mało wody

    OdpowiedzUsuń
  3. ja prostowalam, rozjasnialam.. szkoda gadac :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe czy moje pamiętają jeszcze to ostreee suszenie, gorący nawiew, 5 cm od włosów, o mamuniu! :-D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładne macie te włosy :) moje jeszcze rosną i urosnąć dużo muszą :)

    OdpowiedzUsuń
  6. oj moje też jeszcze sporo pamiętają :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hyhy, no różnie to bywa, nie zawsze podchodzimy świadomie do pielęgnacji, zarówno włosów jak i ciała, twarzy... to wszystko przychodzi " z wiekiem " lub z potrzeby ;)
    Piękne macie włosy, i to jest najważniejsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny post. Ciekawe co moje włosy pamiętają oprócz farbowania? :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja zdaję sobie sprawę, co moje włosy pamiętają do tej pory. I nie mogą mi tego za nic wybaczyć :( Prostownicę oraz farbowanie na czerwono :/ Żałuję i staram się im teraz to wszystko co złe wynagrodzić.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale teraz macie piękne włosy! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. uf czyli moje nie pamiętają już dredów, jak dobrze! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Popadam w kompleksy jak widzę takie włosy...

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawe spostrzeżenia... :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak miło zaokrągliłam ci liczbę obserwowanych. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Moje włosy też pamiętają jakieś 3 lata wstecz - nie katowałam ich wprawdzie prostownicą, ale traktowałam dość po macoszemu, szampon i tyle, czasem odżywka, ale bez żadnych refleksji, czy odpowiednia czy nie

    OdpowiedzUsuń
  16. Moja z racji krótkości własnej i mojego lenistwa nie mogą się pochwalić niczym szczególnym - dzisiaj obcięłam ostatnie rozjaśniańce. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja zaczęłam dbać o swoje włosy 5 miesięcy temu :) Aaa to dlatego, że strasznie zazdrościłam innym koleżankom długich włosów. Po moich włosach nie widać było żeby urosły, a przez to, że strasznie się łamały... :( Czytam składy, stosuję oleje, domowe sposoby na porost, wcierki, nie farbuję, nie prostuję, rzadko suszę, ogólnie staram się z nimi obchodzić delikatnie :) I już po pół roku różnica jest na prawdę duża :)

    OdpowiedzUsuń
  18. to powinni pisac na każdej stronie poświęconej włosomaniactwu- taka oczywistość a nie każdy pamięta, 3 lata temu zaczynałam studia i nie wiedziałam co to olej inny niż kuchenny:)

    OdpowiedzUsuń